Czemu olsztyńskie Stare Miasto ma takie problemy z estetyką? Jedną z przyczyn jest paraliżujące beztalencie estetyczne panujące wśród wielu z przedsiębiorców, którzy prowadzą tam działalność. Spójrzmy na cukiernię przy Kołłątaja. Chyba przeszła ostatnio rebranding... I nazywa się teraz SŁODYCZ.
Właściciel powiększył ostatnio lokal o jedno piętro. Wydawało się, że nastąpił cud - przybędzie w koncu cukiernia z prawdziwego zdarzenia, taka jakie można znaleźć we wszystkich cywilizowanych miastach.
W środku. Wejście na pierwsze piętro zapowiada się ciekawie ! Podejrzewać można, że u góry będzie równie dobrze...
I teraz wnętrze. Czyli największe rozczarowanie. Styl CIECHOCINEK '74 ? Kanapy jak na PKP, wykładzina krzykliwie sraczkowata, nie zachęca do konsumpcji. Krzesła i fotele jak z magazynu niesprzedanych od wielu lat produktów. Firany z poprzedniej epoki. Pociągnięta za język obsługa twierdzi, że szef interesu wybitnie zadowolony z uzyskanego rezultatu...

Sala 2:

sssssss
Ja pierdykam! Chyba bym zwrocil od razu jakbym tam wszedl z tymi jakze nomen omen smacznymi lodami.
OdpowiedzUsuńTo chyba musiała sponsorować Unia Europejska!?
OdpowiedzUsuńO szajse...
OdpowiedzUsuńCo Pan sądzi o
OdpowiedzUsuńhttp://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,13571112,Dwoch_chetnych__by_zbudowac_spalarnie_smieci_w_Olsztynie.html#TRLokOlszTxt
w kontekście kierunku polityki gospodarki odpadami idącej w kierunku recyklingu. Przecież dobrze oczyszczone z papieru plastików odpady się nie palą.Jeśli ustawa o " własności śmieci " nakłada obowiązek stworzenia systemu selektywnej zbiórki papieru, metali, tworzyw sztucznych szkła i opakowań wielomateriałowych to Olsztyniacy albo mają zamiar spalać je po zbiórce, albo do spalarni kupować węgiel na śląsku.
I to za podatników kaskę. Ciekawe, czy zrobiliby to za własne?
Miałem podobne odczucia (PKP) jak tam raz byłem. Szkoda, kiedyś był tam klimat, teraz jest wioska.
OdpowiedzUsuńA wg mnie jest OK, wyjątek to wykładzina. Zmienić na inny kolor i będzie git. Zaraz się posypią gromy, uuuu :)
OdpowiedzUsuńWitam.
OdpowiedzUsuńTa kawiarnia wygląda zdecydowanie lepiej "w realu" niż na tych zdjęciach.
Często tam bywam, najlepsze według mnie ciasto z tych, które miałam okazję zjeść do tej pory jest właśnie z tej kawiarni i nazywa się "Royal czekoladowy" gorąco polecam.
Krzesełka na zdjęciach nie prezentują się najlepiej, jednak w rzeczywistości wcale nie wygląda to tak źle. Do tego są wygodne :P
Pozdrawiam
Magda