Czemu olsztyńskie Stare Miasto ma takie problemy z estetyką? Jedną z przyczyn jest paraliżujące beztalencie estetyczne panujące wśród wielu z przedsiębiorców, którzy prowadzą tam działalność. Spójrzmy na cukiernię przy Kołłątaja. Chyba przeszła ostatnio rebranding... I nazywa się teraz SŁODYCZ.
Właściciel powiększył ostatnio lokal o jedno piętro. Wydawało się, że nastąpił cud - przybędzie w koncu cukiernia z prawdziwego zdarzenia, taka jakie można znaleźć we wszystkich cywilizowanych miastach.
W środku. Wejście na pierwsze piętro zapowiada się ciekawie ! Podejrzewać można, że u góry będzie równie dobrze...
I teraz wnętrze. Czyli największe rozczarowanie. Styl CIECHOCINEK '74 ? Kanapy jak na PKP, wykładzina krzykliwie sraczkowata, nie zachęca do konsumpcji. Krzesła i fotele jak z magazynu niesprzedanych od wielu lat produktów. Firany z poprzedniej epoki. Pociągnięta za język obsługa twierdzi, że szef interesu wybitnie zadowolony z uzyskanego rezultatu...

Sala 2:

sssssss


