Czy olsztyński urząd miasta hurtowo kupuje plagiaty czy po prostu świat jest na tyle duży, że pewne wzory muszą się powtarzać? Nie wiem tego, bo sfera grafiki i kreacji to nie moja domena. Osądźcie sami na podstawie poniższego materiału.
Materiał porównawczy zebrany przez tropicieli z Olsztyn miasto-problem
1. Logotyp Olsztyna, źródło www.olsztyn.eu :

Źródło http://www.dreamtemplate.com - template do kupienia:
2. Aquasfera
Źródło: http://www.q-law.org/
Co ciekawe: "The GLBT Bar Association of Washington is an association of gay, lesbian, bisexual and transgender legal professionals and their friends."
3. Elementy olsztyńskiego brandingu:
Jedna z wariacji flagi Kazachstanu:
5. I znowu olsztyńskie ID:
A tymczasem na Bahamas...
6. Ze schematu wyłamuje się tylko Cekcyn
Olsztyn był pierwszy - ale urzędnicy nie słyszeli o znakach zastrzeżonych - i teraz Cekcyn ma (R) a my nie :) Cekcyn górą !!!
Czekamy na opinie czytelników co o tym sądzić.



